Web Developer do Firefoxa
W zasadzie o tym dodatku powinienem był napisać już dawno temu. Większość z moich czytelników pewnie go już zna. Tym, którzy jeszcze wtyczki Web Developer nie mają w swoich przeglądarkach, zachęcam do lektury tego tekstu.
W zasadzie o tym dodatku powinienem był napisać już dawno temu. Większość z moich czytelników pewnie go już zna. Tym, którzy jeszcze wtyczki Web Developer nie mają w swoich przeglądarkach, zachęcam do lektury tego tekstu.
Twitter jest obecnie najpopularniejszym na świecie serwisem do prowadzenia tzw. "microblogów". Nic więc dziwnego, że po dłuższym jego użytkowaniu zbiera się wiele postów, które nikomu nie są przydane. Na początku zafascynowani możliwością połączenia kont wielu serwisów z Twitterem, dodajemy kolejne źródła niepotrzebnych informacji dla naszych subskrybentów, a te dodają wiadomości w stylu: "Właśnie oglądam film x", "Skończyłem już oglądać film x", "Oceniłem film x" itd. Jeśli nasz profil na Twitterze ma służyć promocji bloga, strony internetowej i jest śledzony przez czytelników tegoż serwisu, to tego typu śmietnik (nawet w archiwum) może nam zaszkodzić. Pozbądźmy się więc wszystkiego co na Twitterze mamy i zacznijmy od nowa :)
Ostatnio odkryłem całkiem ciekawy program, który umożliwia zmianę podświetlania ekranu w zależności od pory dnia. Jego nazwa to f.lux. Program jest dostępny na platformy: Linux, Windows i Mac. Po kilku dniach testu jestem w stanie polecić Wam tę aplikację.
Jednym z nowszych dodatków do przeglądarki Mozilla Firefox, jest Personas. Jest to wtyczka, dzięki której zyskamy możliwość bardzo szybkiego zmieniania wyglądu swojego Firefox'a. Dwoma kliknięciami zainstalujemy minimotyw, a jego podgląd "na żywo" ujrzymy po najechaniu myszką na jego nazwę. Mozilla oferuje nam ponad 41,5 tys. motywów.
W ostatnim czasie na rynku przeglądarek Open Source pojawił się nowy produkt. Jest nim oczywiście Chrome od Google. Postanowiłem przetestować dzieło Pana Internetu.
Od wydania jednego z najlepszych programów pocztowych, Thunderbirda 2, minęły już dwa lata. Dzisiaj Mozilla udostępniła kolejną wersję swojego produktu. Produkt dostępny jest w 49 językach dla systemów operacyjnych: Linux, MAC OS X oraz Windows. Na szczególną uwagę użytkownika zasłużyła nowa wersja silnika Gecko, odświeżony system wyszukiwania wiadomości oraz możliwość przeglądania wiadomości w kartach, tak jak stron internetowych w Mozilli Firefox.
Za dwa dni, 22 października, na półkach sklepowych pojawi się nowy system operacyjny Microsoftu. Co to oznacza? Dla mnie nic. Nie korzystam z Windowsa, więc gdyby nie robiący dużo szumu fani tego systemu, nawet nie wiedziałbym o jego premierze.
Kiedy wchodzimy na jakąś stronę, nie zawsze możemy zorientować się w jakim kraju leży jej serwer. Korzystając z przeglądarki Mozilla Firefox i dodatku FlagFox, dowiemy się jaki kraj dana witryna "zwiedza".
Każdy, kto robi strony czy programy, wie, jak ważnym narzędziem pracy jest dobry edytor kodu z koloryzatorem składni wielu języków. Jeśli chodzi o system Windows, to takich programów jest garstka. Kilka darmowych, trochę więcej płatnych, a najmniej dobrych. Jedynym, do którego nie miałem zastrzeżeń podczas pracy z systemem od Microsoftu, był CoreEditor, który mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim. Jednak od kiedy rozpocząłem pracę z systemem Ubuntu, musiałem znaleźć nowy edytor. Było z czego wybierać, bo na ten system programów jest naprawdę wiele. Mój wybór padł na Geany, który, według mnie, jest aktualnie najlepszy.
Twórcy nasza-klasa.pl wraz ze swoim ostatnim dziełem narazili się większości swoich użytkowników. Mowa oczywiście o Śledziku. Jeśli jednak myśleli, że wcisną wszystkim swój produkt na siłę, to bardzo się mylili. Mając przeglądarkę Mozilla Firefox możemy bardzo łatwo wyłączyć Śledzika.