Subskrypcja Last.FM - moje przeżycia
Tydzień temu zakupiłem miesięczną subskrypcję na Last.fm. Już teraz wiem, że na pewno ją przedłużę.
Tydzień temu zakupiłem miesięczną subskrypcję na Last.fm. Już teraz wiem, że na pewno ją przedłużę.
Korzyści płynące z subskrypcji
Przede wszystkim nielimitowany dostęp do muzyki bardzo wielu wykonawców za niewielką opłatą (3$/miesięcznie). Na złotówki wychodzi to mniej więcej 9zł. Płatności można dokonać poprzez system PayPal, który z kolei umożliwia skorzystanie z karty płatniczej VISA. To bardzo wygodne rozwiązanie, ponieważ przelanie pieniędzy z tradycyjnego konta (w moim przypadku BRE Bank - mBank) trwało 3 dni. Płatność zostaje zaakceptowana, a należność zostaje pobrana z konta w ciągu 1-3 dni.
Radia Last.FM
Każdy wykonawca ma swoje radio, w którym oprócz jego utworów puszczane są również podobne kompozycje innych artystów. Ja dzięki radiu AC/DC poznałem muzykę takich wykonawców jak: Whitesnake, Dio, Alice Cooper, Ratt, RATM.
Wszystkie odsłuchiwane utwory są scrobblowane. Na podstawie tych danych serwis poleca nam nowych wykonawców. Scrobblowanie może odbywać się także podczas słuchania utworów z komputera. Wystarczy zainstalować program do odtwarzania muzyki z odpowiednią wtyczką (w systemach opartych na Debianie jednym z najlepszych programów jest Rhythmbox) lub pobrać Scrobbler Last.FM, który będzie przechwytywał utwory z odtwarzacza.
Podczas odtwarzania w okienku wyświetla się jedno zdjęcie lub, jeśli włączymy odpowiednią opcję - pokaz zdjęć tego wykonawcy. Pod odtwarzaczem wyświetlany jest opis wykonawcy, albumy na których znajduje się dany utwór, podobni wykonawcy oraz informacje na temat tego czy, kiedy i ile razy słuchaliśmy tego wykonawcy oraz utworu.
Kupowanie utworów
Dzięki przyciskom Kup, serwis Last.FM umożliwia szybkie zakupienie danej piosenki lub albumu w jednym ze sklepów Amazon.com lub 7digital.com. Ja osobiście korzystam z drugiej opcji.
Więcej o subskrypcji jeszcze kiedyś napiszę i opowiem o tym co przyciągnęło moją uwagę.
Nie podoba mi się to, że Polacy mają płatne radio na Last.fm! Dlaczego nie jest tak w przypadku Niemców czy Amerykanów? Subskrypcji na pewno nie zamówię! Prędzej przeniosę się do Spotify. Jakoś poświece moje 66k odsłuchań ;)
Te ograniczenia wiążą się z różnymi prawami autorskimi w różnych krajach.
Mi by było szkoda kasy i transferu. ;) Mam ponad 50% wolnego miejsca na dysku, czymś trzeba zapełnić. :D No ale widzę, że tobie odpowiada. Jeśli chodzi o poznawanie zespołów mi wystarcza to, czym zawalają mnie znajomi + zespoły polecane przez last.fm.